83-000 Pruszcz Gdański
ul. Dobrowolskiego 11

To miał być zwykły dzień wycieczkowy. Tymczasem dla uczniów klasy VII stał się niezwykłą podróżą do świata lotnictwa wojskowego, nowoczesnej techniki i ludzi, którzy każdego dnia odpowiadają za bezpieczeństwo polskiego nieba.
Już od pierwszych chwil po przekroczeniu bramy 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim dało się poczuć, że to miejsce żyje własnym rytmem – rytmem silników, śmigieł i wojskowej dyscypliny.
Największe emocje wzbudziły oczywiście śmigłowce. Uczniowie mogli z bliska obejrzeć dobrze znane maszyny – Mi-24 oraz Mi-2. Szczególną atrakcją okazał się Mi-2, do którego każdy mógł wejść, usiąść za sterami i choć przez chwilę poczuć się jak pilot wojskowego śmigłowca.
Nie brakowało wyobraźni. Jedni planowali misje ratunkowe, inni wyobrażali sobie lot nad chmurami. Wszystko odbywało się „na sucho”, ale emocje były jak najbardziej prawdziwe.
Tymczasem potężniejszy Mi-24 przygotowywano do lotu. Sam widok tej maszyny robił ogromne wrażenie i pozwalał zrozumieć, dlaczego od lat budzi respekt zarówno wśród żołnierzy, jak i miłośników lotnictwa.
W hangarze na uczniów czekał dowódca, który opowiadał o specyfice służby lotniczej. Mówił o odpowiedzialności, koncentracji i umiejętnościach potrzebnych do pilotowania wojskowych statków powietrznych.
Szczególnie zainteresowała wszystkich informacja, że za sterami takich maszyn z powodzeniem zasiadają również kobiety. Była to cenna lekcja pokazująca, że pasja, wiedza i determinacja są ważniejsze niż stereotypy.
Co istotne, uczniowie nie byli jedynie słuchaczami. Zachęcano ich do zadawania pytań, a ciekawość spotykała się z życzliwymi i wyczerpującymi odpowiedziami.
Podczas zwiedzania trudno było oderwać wzrok od tego, co działo się wokół. Na lotnisku i poligonie trwały bieżące działania wojskowe. Uczniowie mogli obserwować pracę różnych statków powietrznych, w tym śmigłowców Black Hawk oraz innych maszyn wykorzystywanych przez wojsko.
To była wyjątkowa okazja, aby zobaczyć wojskowe lotnictwo nie jako eksponat muzealny, ale jako żywy organizm działający każdego dnia.
Jednym z najbardziej angażujących punktów programu było strzelanie do celu z wykorzystaniem systemu laserowego. Emocji nie brakowało, bo każdy mógł sprawdzić swoją celność i przekonać się, jak wiele koncentracji wymaga trafienie w wyznaczony punkt.
Dla wielu uczniów było to pierwsze spotkanie z tego typu sprzętem szkoleniowym.
Duże zainteresowanie wzbudziła także prezentacja Wojskowej Straży Pożarnej. Uczniowie poznali specyfikę pracy strażaków służących na terenie bazy lotniczej.
Dowiedzieli się, że ich zadania wykraczają poza typowe działania ratowniczo-gaśnicze. Muszą oni posiadać wiedzę dotyczącą lotnictwa, wojskowego wyposażenia i procedur obowiązujących na terenie jednostki. To odpowiedzialna służba wymagająca szerokich kompetencji i ciągłego doskonalenia umiejętności.
Jednym z najbardziej zaskakujących momentów dnia był pokaz przygotowany przez sokolniczkę. Uczniowie mogli podziwiać drapieżne ptaki – sokoły i jastrzębie – oraz dowiedzieć się, jak ważną rolę pełnią na lotniskach wojskowych.
Chętni mogli nawet wypuścić jastrzębia w wyznaczone miejsce. Oczywiście ptasi pomocnik nie pracował za darmo – nagrodą za dobrze wykonane zadanie był smakowity kawałek kurczaka.
Pokaz uświadomił wszystkim, że mimo ogromnego postępu technologicznego natura nadal pozostaje niezastąpiona. Drapieżne ptaki pomagają usuwać z okolic lotniska słabsze osobniki innych gatunków, które mogłyby stanowić realne zagrożenie dla startujących i lądujących statków powietrznych.
Wycieczka nie ograniczała się jedynie do nowoczesnego sprzętu. Uczniowie odwiedzili również wojskową salę pamięci, gdzie mogli poznać historię jednostki, jej tradycje oraz sylwetki ludzi, którzy przez lata tworzyli jej dorobek.
Była to chwila refleksji nad tym, że za każdym mundurem i każdą maszyną kryją się ludzie oraz ich historie.
Na zakończenie wizyty uczniów spotkało wyjątkowe wyróżnienie. Mieli okazję osobiście spotkać się i podać rękę dowódcy 49. Bazy Lotniczej.
Dla młodych gości był to symboliczny moment, który pokazał, że nawet najwyżsi rangą wojskowi znajdują czas na rozmowę z młodzieżą i dzielenie się swoją pasją.
Wyjście do 49. Bazy Lotniczej był czymś więcej niż zwykłą wycieczką szkolną. Była to żywa lekcja historii, techniki, przyrody i odpowiedzialności. Uczniowie mogli zobaczyć sprzęt, którego na co dzień nie spotyka się za szkolnym oknem, porozmawiać z ludźmi wykonującymi niezwykłe zawody i przekonać się, jak wygląda służba na rzecz bezpieczeństwa kraju.
To dzień, który z pewnością na długo pozostanie w pamięci klasy VII.
"Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą."
(Psalm 127,1)











83-000 Pruszcz Gdański
ul. Dobrowolskiego 11